środa, 27 marca 2013

Wykorzystanie sztuki współczesnej w przemyśle

Dziś niemal w każdym większym mieście możesz zobaczyć budynki, które swoją konstrukcją i kształtem reprezentują nurt postmodernizmu. Oczywiście elementy sztuki nowoczesnej można spotkać również w reklamie i w marketingu. Współczesne firmy marketingowe wykorzystują miedzy innymi elementy pop art-u. Jak wiadomo, twórcą pop art-u był Andy Warhol i Roy Lichtenstein. Dopiero w późniejszym okresie pojawiło się wielu innych przedstawicieli tego kierunku. Fascynujące w tym wszystkim jest to, że jako dzieło sztuki zaczęto postrzegać przedmiot codziennego użytku, tu można wymienić puszkę z pomidorami lub ogórek konserwowy. Andy Warhol posłużył się nowym środkiem wyrazu, jakim jest wizerunek znanej aktorki - Menri Monroue. Chyba wszyscy znamy słynny wizerunek Menri Monroue w różnych odcieniach barw. Dziś elementy z pop art-u na szeroką skalę wykorzystywane są w aranżacji wnętrz i w nowoczesnym budownictwie.

Przewrotny poradnik Miki Dunin

Przewrotny poradnik Miki Dunin

Poradników z cyklu „jak lepiej żyć” są tysiące, ale książka pozwalająca skutecznie to życie sobie popsuć to rzecz naprawdę niecodzienna.

 

Są ludzie, których chętnie pozbylibyśmy się z naszej orbity. Namolna niby-przyjaciółka, z której dawno wyrośliśmy, teściowa, której wcale sobie nie wybieraliśmy… Ale kontaktu z własnym dzieckiem albo radości życia nikt przy zdrowych zmysłach tracić chyba nie chce. A jednak! Działamy tak, jakby właśnie to było naszym celem. Ironia losu czy zwykły brak świadomości? Autorka tego przewrotnego poradnika w lekki, miejscami prowokujący, a czasem wręcz irytujący sposób odsłania błędy, jakie popełniamy w codziennych relacjach.

ANTYPORADNIK radzi nam, jak stracić męża, żonę, ważne w naszym życiu osoby, ale również kontakt z samym sobą i spokój ducha. Czy jednak rzeczywiście o to chodzi? A może warto potraktować go całkiem odwrotnie: spojrzeć w niego jak w lustro, znaleźć własne błędy i zacząć uzdrawiać relacje z najbliższymi? ? Bo czasem wystarczy po prostu pewnych rzeczy nie robić…

 

Tytuł: ANTYPORADNIK

            jak stracić męża, żonę i inne ważne osoby

Autor: Mika Dunin

Stron: 224

Cena: 19.90 zł

Premiera: marzec 2013

Wydawnictwo WAM

Czarny orzech amerykański przywołuje klimat tradycyjnej biblioteki w nowoczesnym wnętrzu

Czarny orzech amerykański przywołuje klimat tradycyjnej biblioteki w nowoczesnym wnętrzu

Biblioteka jest częścią kompleksu 28 budynków nowego kampusu w Khalif City na przedmieściach Abu Zabi. Autorem projektu wnętrza jest renomowany architekt niemieckiego pochodzenia Hadi Teherani, a wykonanie stolarki wewnętrznej powierzono prestiżowej pracowni projektowej AHK Interiors. Ukończona niedawno biblioteka została przyjęta z entuzjazmem zarówno przez studentów jak i pracowników uniwersytetu, którzy uważają ją za bardzo atrakcyjne i przyjazne miejsce do nauki. 


Inspiracją dla projektu były tradycyjne amfiteatry oraz projekt Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych. Do wykonania podłóg, półek na książki i drewnianych paneli ściennych pracownia AHK Interiors wybrała czarny orzech amerykański, ze względu na jego ciemny, naturalny kolor i niezwykłe walory estetyczne. Projektanci chcieli także wyeksponować wyjątkowy, naturalny rysunek słojów tego gatunku drewna.


„Zdecydowaliśmy się na użycie czarnego orzecha amerykańskiego ze względu na jego wysoką wytrzymałość, atrakcyjny wizualnie, prosty rysunek słojów, a także trwałość i odporność rdzenia drewna na rozkład. Wykorzystując w projekcie orzech udało się wykreować wnętrze, które łączy w sobie nowoczesność z nostalgicznym klimatem dawnych bibliotek. Użycie drewna ociepla wnętrze i nadaje mu klasyczny, ponadczasowy wymiar" - powiedziała Carrie Das, kierownik ds. projektowania, AHK Interiors.


Budowa biblioteki, nad którą pracowało ponad 200 osób, zajęła 7 miesięcy. Przez pierwsze dwa miesiące trwały prace w należącej do AHK Interiors fabryce mebli w Turcji, gdzie wyprodukowano półki na książki z 17 ton fornirowanych orzechem płyt MDF. Następnie półki cięto po okręgu frezarką i pokryto nimi elementy ze stali konstrukcyjnej, które miały pozostać niewidoczne. Przez kolejnych 5 miesięcy w bibliotece odbywał się montaż stalowych i drewnianych elementów oraz układanie wykonanych z drewna podłóg.


Zespół projektowy musiał także sprostać wyzwaniom przy montażu półek na książki, których wysokość sięgała aż 4 metrów. Istotnym etapem prac było połączenie ze sobą warstw drewna stosując technikę „bookmatching", czyli łączenie kilku drewnianych powierzchni w taki sposób, by były swoim lustrzanym odbiciem. Pozwoliło to na zachowanie ciągłości rysunku słojów.


W efekcie powstała wyjątkowa biblioteka, której zbiór 150 000 książek zajmuje 4 500 półek. Do produkcji półek wykorzystano 12 000 metrów kwadratowych forniru z orzecha amerykańskiego o długości od 3 do 8 metrów. Półki w bibliotece są rozmieszczone w rzędach biegnących po okręgu. Przewidziano także specjalne miejsca na stanowiska komputerowe oraz stoliki, przy których studenci mogą zasiąść do nauki lub lektury wybranych dzieł.


„Jesteśmy bardzo zadowoleni z efektów, jakie udało się osiągnąć dzięki zastosowaniu czarnego orzecha amerykańskiego w tym projekcie. Stworzyliśmy klimatyczną, tradycyjną bibliotekę w tak nowoczesnym otoczeniu jak nowy kampus Uniwersytetu Zayed. Zarówno studenci, jak i pracownicy wydziału chwalą to miejsce i chętnie spędzają tu czas - podsumowuje Vicki Aronis, kierownik ds. projektowania z firmy Al Habtoor Murray & Roberts, która zajęła się produkcją elementów stolarki na zlecenie AHK Interiors.


Informacje na temat czarnego orzecha amerykańskiego

Czarny orzech amerykański występuje przede wszystkim we wschodniej części Stanów Zjednoczonych, szczególnie na obszarze stanów centralnych.

Drewno bielu orzecha czarnego amerykańskiego jest kremowobiałe, a drewno twardzieli ma kolor od jasnobrązowego do ciemnego czekoladowego brązu, na którym czasem pojawiają się ciemniejsze lub fioletowawe smugi. Ten gatunek drewna charakteryzuje się prostym układem włókien, choć może też wystąpić ich falistość.

Jest on bardzo modnym w Europie Zachodniej gatunkiem drewna, używanym w produkcji mebli, szafek kuchennych, elementów wyposażenia wnętrz oraz wysokiej klasy wyrobów stolarskich, drzwi, podłóg i boazerii. Ze względu na ciemny kolor jest to ulubiony kolor drewna stosowany w połączeniach kontrastowych z jaśniejszymi gatunkami, np. białym dębem amerykańskim. Drewno orzecha jest twarde, wytrzymałe, o średniej gęstości, umiarkowanej wytrzymałości na zginanie i zgniecenia oraz niskiej sprężystości.

Nadaje się on do gięcia po obróbce hydrotermicznej, a także do obróbki narzędziami ręcznymi i mechanicznymi. Wykazuje dobre własności przy wbijaniu gwoździ i wkręcaniu śrub, a także dobrze się klei. Bardzo dobrze przyjmuje bejce i farby. Przez polerowanie można uzyskać wyjątkowo dobre wykończenie powierzchni. Proces suszenia przebiega wolno, należy bardzo uważać, by nie uszkodzić suszonego drewna. Wykazuje dobrą stabilność użytkową.

Drewno orzecha jest bardzo odporne na destrukcyjne działanie grzybów, zalicza się je do jednego z najbardziej odpornych gatunków, nawet w bardzo niekorzystnych warunkach. Gatunek ten jest szeroko dostępny w postaci tarcicy i fornirów.

 

Informacje o AHEC

Stowarzyszenie Handlowe Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego (AHEC) jest wiodącą międzynarodową organizacją handlową, która reprezentuje amerykański przemysł drewna liściastego, w tym głównych eksporterów oraz wszystkie kluczowe stowarzyszenia zrzeszające producentów amerykańskiego drewna liściastego. AHEC koncentruje się na dostarczaniu informacji na temat dostępnych gatunków amerykańskiego drewna liściastego, źródeł jego pochodzenia oraz oferowanych produktów architektom, projektantom oraz użytkownikom. Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej: www.americanhardwood.org, gdzie można także bezpłatnie pobrać wszystkie publikacje AHEC.


Kontakt dla mediów:

Belinda Cobden-Ramsay

Stowarzyszenie Handlowe Amerykańskiego Przemysłu Drewna Liściastego (AHEC)

tel.: +44 20 7 626 4111

e-mail: pr@americanhardwood.org


lub


 Jarosław Soroczyński

Questia sp. z o.o. sp.k.

Communications Management Consultants

tel.: +48 22 623 07 00

e-mail: jsoroczynski@questiapr.pl




poniedziałek, 25 marca 2013

O żonie Strindberga w SWPS

Nowoczesna kobieta, która dla kariery aktorskiej rozwiodła się z mężem arystokratą. Burzliwa biografia Siri von Essen omawiana będzie podczas spotkania z autorką powieści, Leną Einhorn. Wstęp wolny.  

– Historia jej życia jest bardzo ciekawa. Siri pochodziła z arystokratycznej szwedzkiej rodziny, osiadłej w Finlandii. Po zaledwie trzech latach małżeństwa z arystokratą, rozwiodła się dla szalonej miłości, szwedzkiego pisarza Strindberga. Do decyzji o rozwodzie przyczyniło się również jej pragnienie, aby zostać aktorką, którego jako żona arystokraty nie mogłaby zrealizować. To właśnie dzięki Strindbergowi, który zresztą dwie ze swoich sztuk napisał specjalnie dla niej, zaczęła grać na deskach Królewskiego Teatru Dramatycznego w Sztokholmie. Wkrótce po jej debiucie aktorskim Siri i Strindberg wzięli ślub. Ich małżeństwo trwało piętnaście lat, a intymną historię tego związku Strindberg opisał w skandalizującej, jak na owe czasy, powieści „Spowiedź szaleńca” – mówi Paulina Rosińska, skandynawistka z SWPS. – Książka Leny Einhorn, jeszcze niewydana w Polsce, to ciekawa opowieść o kobiecie, która pragnęła być kimś więcej niż żoną – dodaje Paulina Rosińska.

W trakcie wizyty Leny Einhorn w Polsce zorganizowany zostanie także pokaz jej filmu, „Podróż Niny”, który jest historią o życiu w warszawskim getcie jej matki. Główną rolę w filmie zagrała Agnieszka Grochowska. Film zdobył kilka nagród festiwalowych, w tym dwie od Szwedzkiego Instytutu Filmowego w kategorii za najlepszy film roku i scenariusz. Projekcja filmu odbędzie się 26 marca o godz. 18.00 w kinie Luna w Warszawie.     

Organizatorem spotkania jest Katedra Skandynawistyki SWPS. Partnerem wydarzenia jest Instytut Szwedzki.

Więcej informacji: www.swps.pl.

piątek, 22 marca 2013

Rusza 12. edycja konkursu Henkel Art.Award.

Rusza 12. edycja konkursu Henkel Art.Award.

Na główną wygraną, przyznawaną we współpracy z fundacją KulturKontakt Austria oraz wiedeńskim Muzeum Sztuki Współczesnej - mumok, składają się dwie indywidualne wystawy: we wnętrzach mumok oraz w kraju ojczystym laureata, a także nagroda pieniężna w wysokości 7 tysięcy euro. Łączna wartość nagród wynosi 35 tysięcy euro.

 

W tegorocznej edycji organizatorzy ponownie czekają na prace artystów w wieku 18-40 lat, reprezentujące jedną z pięciu dziedzin: malarstwo, rysunek, fotografię, wideo i instalacje. Tematyka prac jest dowolna, a prestiżowe wyróżnienie przypadnie artyście, który ujmie jury innowacyjnością i wyjątkowością swoich artystycznych dokonań. Zgłoszenia można przesyłać do 7 czerwca.

 

Konkurs przebiega w dwóch etapach – krajowym i międzynarodowym. W etapie krajowym Henkel Art.Award. 2013, organizowanym przez Henkel Polska, prace artystów oceniać będą członkowie niezależnego polskiego jury. Zbierze się ono w drugiej połowie czerwca, aby wyłonić jednego finalistę z Polski. Aplikacja rodzimego laureata, podobnie jak finałowe zgłoszenia z pozostałych krajów uczestniczących w konkursie, zostanie wysłana do Wiednia. Tam latem międzynarodowe jury ekspertów wskaże spośród wszystkich zgłoszeń pięciu finalistów międzynarodowego etapu. Nazwisko zwycięzcy nagrody głównej zostanie ogłoszone podczas uroczystej gali, która odbędzie na początku grudnia 2013 r. w Wiedniu.

 

Tegoroczny zwycięzca polskiego etapu konkursu, niezależnie od wyniku w etapie międzynarodowym, otrzyma nagrodę pieniężną w wysokości 5 tysięcy złotych.

 

- Serdecznie zapraszamy polskich artystów do udziału w Henkel Art.Award. 2013. Stawka konkursu jest bardzo wysoka - wszyscy uczestnicy stają przed szansą wystawienia swojej twórczości w prestiżowych wnętrzach mumok, a tym samym zaprezentowania się w środowisku międzynarodowym. Liczymy, że w tegorocznej edycji, podobnie jak poprzednich latach, otrzymamy wiele ciekawych zgłoszeń polskich artystów – mówi Dorota Strosznajder, koordynatorka konkursu z ramienia Henkel Polska. 

 

 

SZCZEGÓŁY ORGANIZACYJNE KONKURSU HENKEL ART.AWARD. 2013

 

Prawidłowe zgłoszenie powinno zawierać: 

- Życiorys oraz podsumowanie kariery artystycznej, w tym edukacja i wystawy (w języku angielskim lub niemieckim)

- Reprodukcje od 3 do 5 prac - nie oryginały!

- zgłoszenia z zakresu malarstwa, rysunku i fotografii: reprodukcje muszą być przesłane w postaci zdjęć, teczek lub katalogów artystycznych (ich maksymalny format to A3), organizatorzy nie przyjmują zgłoszeń z tego zakresu w postaci CD lub DVD,

- zgłoszenia z dziedzin wideo i instalacji mogą być przesłane wyłącznie w formie płyt DVD i mogą trwać maksymalnie 10 minut.

 

Pozostałe informacje:

- Wszystkie prace powinny być stworzone po 1 stycznia 2010 roku.

- Obowiązuje limit wieku 18 - 40 lat (artysta nie może mieć ukończonych 40 lat do czasu gali w grudniu 2013 roku).

- Prace mogą zgłaszać artyści z następujących krajów: Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Czarnogóra, Czechy, Estonia, Kazachstan, Litwa, Łotwa, Macedonia, Mołdawia, Polska, Rosja, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Turcja, Ukraina oraz Węgry.

 

Zgłoszenia do konkursu Henkel Art.Award. 2013 przyjmowane są do 7 czerwca 2013 r. (decyduje data stempla pocztowego) pod adresem:
Henkel Art.Award. 2013
Solski Burson-Marsteller Sp. z o. o.
Krakowskie Przedmieście 47/51
00-071 Warszawa

 

Więcej informacji na temat konkursu można znaleźć pod adresem www.henkel.pl, http://artaward.henkel-cee.com lub www.facebook.com/HenkelArtAward.

Dodatkowe pytania dotyczące konkursu można kierować na adres haa@solskibm.pl.

 

 

 

***

Henkel oferuje na całym świecie wiodące marki i technologie w trzech obszarach biznesowych: Laudry & Home Care (środków piorących i czystości), Beauty Care (kosmetyków) oraz Adhesive Technologies (klejów, uszczelniaczy i technologii powierzchniowych). Założona w 1876 roku firma jest światowym liderem w branżach produktów konsumenckich oraz dla przemysłu, oferując tak znane marki jak Persil, Schwarzkopf i Loctite. Henkel zatrudnia 47 tysięcy pracowników. W 2012 roku wartość sprzedaży wyniosła 16,510 miliarda euro, a skorygowany zysk operacyjny 2,335 miliarda euro. Akcje uprzywilejowane Henkla wchodzą w skład najważniejszego niemieckiego indeksu giełdowego DAX.

 

 

Kontakt dla prasy:

Dorota Strosznajder                                           Zofia Kurek-Maciejewicz

Henkel Polska Sp. z o.o.                                    Solski Burson-Marsteller

tel: (022) 565 66 65                                          tel: (022) 242 86 30

dorota.strosznajder@pl.henkel.com                      zkurek@solskibm.pl

 

 

 

 

Wiosenne świętowanie w Teatrze Komedia



Przedstawienie podczas jednego wieczoru 60. lat pracy Krystyny Sienkiewicz, to ciężkie zadanie. Zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę pracowitość jubilatki. Wszystko jest jednak możliwe, gdy życzenia składają wybitni artyści. Co wydarzy się 19 kwietnia w Teatrze Komedia? Kto zaśpiewa przeboje takie jak „Pamiętasz była jesień”, „Nie zapomnisz nigdy”? Czy Agata Młynarska naprawdę ogłosi się córką Krystyny Sienkiewicz, a Kuba Sienkiewicz zmieni przebieg uroczystości? Być może  duetem wszechczasów okaże się Bogdan Łazuka z samą Krystyną Sienkiewicz?

Podczas benefisu w wyjątkowej odsłonie pokażą się takie kobiety jak: Olga Bończyk, Małgorzata Lewińska, Danuta Błażejczyk, Lidia Stanisławska. Niespodziankę przygotuje zarówno Barbara Wrzesińska, jak również Elżbieta Jodłowska. Najwięcej tajemnicy niosą jednak za sobą mężczyźni obecni w zawodowym i prywatnym życiu Krystyny Sienkiewicz, a wśród nich: Jan Pietrzak, Maciej i Damian Damięccy, Krzysztof Kowalewski, Roman Kłosowski, Aleksander Mikołajczak, Rafał Cieszyński, Tomasz Ciachorowski i wielu innych. Tego dnia wszystko jest możliwe bo – jak zaśpiewa Zbigniew Wodecki „Teatr uczy nas żyć”. Przy fortepianie zagości Bogdan Hołownia i Roman Ziemlański, a nad całością czuwać będzie Marzanna Graff odpowiedzialna za scenariusz i reżyserię.

Po benefisie Krystyna Sienkiewicz wystąpi w spektaklu pt. „Harold i Matylda”.Aktorka gra tam pełną życia starszą damę, która odmienia życie pogrążonego w depresji młodzieńca – Harolda (w jego rolę wciela się Tomasz Ciachorowski). Ta fenomenalna historia o poszukiwaniu szczęścia, miłości i zrozumienia, połączona ze sporą dawką czarnego humoru oraz śmiechu przez łzy, będzie doskonałym uwieńczeniem niezwykłego i pełnego wrażeń wieczoru. Spektakl „Harold i Matylda” będzie można obejrzeć również 23 i 24 marca.

czwartek, 21 marca 2013

Z Centralnego do Sudanu w słusznym celu

Z Centralnego do Sudanu w słusznym celu

Wszystko dzięki przygotowanej na Światowy Dzień Wody przez jednego z największych producentów wyposażenia łazienek, firmę Roca i fundację We Are Water, nietypowej, interaktywnej instalacji mającej zwrócić uwagę Polaków na kwestię niedoborów wody na świecie. Wiedza ta jest tym istotniejsza, że ów problem nie tylko dotyczy Sudanu czy Indii, ale także w dużym stopniu Polski.

Mimo XXI wieku niemal miliard ludzi nie ma dzisiaj dostępu do wody pitnej, a liczba ta nieustannie wzrasta. Niestety, wiedza na temat niedoboru zasobów wodnych w Sudanie, Libii, Indiach czy innych państwach borykających się z tym problemem jest niewielka. Znajdujący się w lepszej sytuacji cywilizacyjnej mieszkańcy globu nie przykładają uwagi do oszczędzania wody lub też nie wiedzą jak pomóc potrzebującym. Dla porównania obywatel USA zużywa dziennie ponad 140 razy więcej litrów wody niż Mozambijczyk. Jednak deficyt wody stanowi problem nie tylko dla mieszkańców odległej Afryki i Azji. Od dłuższego czasu również statystyki dotyczące Polski nie są optymistyczne, a brak podejmowania działań prewencyjnych spowoduje, że w niedługim czasie woda pitna będzie stanowić luksus również dla mieszkańców znad Wisły.

W działania uświadamiające Polaków i innych mieszkańców Ziemi o wodnym problemie od lat włącza się wiodący na rynku producent wyposażenia łazienek – Roca. W 2010 firma powołała Fundację We Are Water, która na co dzień dba o wiedzę ekologiczną jej klientów. W tym roku Roca i We Are Water postanowiły wykorzystać obchody Światowego Dnia Wody i zachęcić ludzi na całym globie, w tym Polaków, do wspólnego działania na rzecz walki z deficytem zasobów wodnych na świecie.

22 marca Dworzec Centralny w Warszawie na jeden dzień zmieni się w wielką mapę zasobów wodnych świata. Interaktywna instalacja wskaże miejsca dotknięte niedoborem wody, a podróżni oraz wszyscy Ci, którzy przyłączą się do akcji będą mogli w symboliczny sposób dostarczyć tam przesyłkę ważniejszą od wszystkich innych.

Dla Roca inicjatywy proekologiczne są bardzo ważne, a najlepiej ilustruje to powołanie do życia Fundacji We Are Water. W Światowy Dzień Wody chcemy pokazać mieszkańcom Warszawy i wszystkim, którzy w tym czasie odwiedzą dworzec, że liczy się wspólna inicjatywa i każdy gest wsparcia. Angażowanie się w tego typu wydarzenia to nasz obowiązek – chcemy edukować konsumentów na wszelkie możliwe sposoby: nie tylko dając im produkty wyposażone w technologie pozwalające oszczędzać wodę, ale także przez takie niestandardowe akcje – podkreśla Joanna Dec-Galuk, Marketing Manager w ROCA Polska.

Instalacja w hali biletowej na Dworcu Centralnym będzie dostępna w godzinach 10 – 16.

Czy turystyka biznesowa to wciąż turystyka?

Rozwój tego odłamu turystyki jest tak dynamiczny, że zaczynają pojawiać się wątpliwości czy turystyka biznesowa wciąż należy do tradycyjnej turystyki, czy jest już osobną dziedziną.

Zgodnie z doniesieniami Instytutu Turystyki segment podróży biznesowych w chwili obecnej dominuje nad pozostałymi,  wzrastając z poziomu 3 mln przyjazdów do około 3,5 mln w ciągu jednego roku. 25 % przyjazdów do Polski w celach służbowych daje turystyce biznesowej pierwsze miejsce wśród wszystkich odwiedzin kraju w ciągu ostatnich trzech kwartałów. Co wyróżnia zatem ten rodzaj turystyki i dlaczego to ona zyskuje na popularności, podczas gdy Polska obfituje w zabytki historyczne, piękne krajobrazy i wartości kulturowe atrakcyjne dla obcokrajowców?

U podłoża biznesowego odłamu turystyki leżą odmienne uwarunkowania socjoekonomiczne niż w przypadku pozostałych jej dziedzin. „Przede wszystkim, koszty nie grają już kluczowej roli, a zatem również dochody podróżujących nie są wyznacznikiem wyboru lokalizacji i rodzaju podejmowanych aktywności, jak to zwykle bywa w przypadku turystyki rekreacyjnej czy krajoznawczej” - mówi Ewa Olszewska z serwisu Eventool, wspierającego organizację wyjazdów służbowych. „Ponadto nie wymaga ona od uczestników rezygnowania z pracy, pobierania urlopów, ani decydowania się na brak dochodów związanych z wyjazdem. Turystyka biznesowa wliczana jest w czas pracy, bo i taki jest jej cel, niezależnie od dodatkowych zajęć” - kontynuuje.

Nawiązując do powyższych nietrudno zrozumieć wrastającą popularność turystyki biznesowej. Dzięki nastawieniu na inne cele niż zwiedzanie czy rekreacja umożliwia ona podróżowanie w znacznie większą ilość miejsc niż tradycyjna turystyka. Lokalizacje docelowe mogą znajdować się z dala od centrów miast. Umożliwia to stworzenie sieci obiektów konferencyjnych, szkoleniowych czy wypoczynkowych przeznaczonych na potrzeby korporacyjne w miejscach, gdzie zwykli turyści by się nie udali. Miejsca przeznaczone specjalnie dla użytkowników turystyki biznesowej są zwykle miejscami luksusowymi wyposażonymi w najlepsze sprzęty, nowatorskie rozwiązania i szereg udogodnień związanych z prowadzeniem działań korporacyjnych. W związku z tym turystyka biznesowa przyczynia się nie tylko do rozwoju zapomnianych czy niedogodnych turystycznie miejsc ale również podnosi poprzeczkę na rynku hotelarskim. W dalszej kolejności wpływa również na rozwój infrastruktury i połączeń nie tylko międzymiastowych ale i ogólnoświatowych. Obecnie nawet linie lotnicze przystosowały samoloty do potrzeb turystów biznesowych tworząc dla nich osobne, luksusowe pomieszczenia.

Kontakty biznesowe rządzą się swoimi prawami w każdej dziedzinie. Również reklama ośrodków biznesowych, centrów konferencyjnych i firm dostawczych przystosowanych do obsługi tego segmentu turystyki, przebiega w inny sposób. W tym przypadku najważniejsze są kontakty (podczas, gdy w turystyce rekreacyjnej na pierwszym miejscu znajduje się biuro podróży). Ponieważ podróże firmowe nie są czynnością jednorazową wymagają one od dostawców usług utrzymywania stałych i pozytywnych relacji nie tylko ze swoimi klientami ale również z firmami poruszającymi się po tym samym segmencie rynku. Tym sposobem zyskują one odpowiednie miejsce w sieci i mają szanse na docieranie do liczniejszej rzeszy użytkowników. Również tradycyjna reklama usług biznesowych porusza się po znacznie innym gruncie i trafia do innych odbiorów.

Turystyka biznesowa różni się od tradycyjnej diametralnie i rozwija rynek turystyczny w równie dynamicznym tempie, jak rekreacyjna. Wśród użytkowników branży turystycznej coraz częściej pojawiają się głosy na temat specjalizacji usług oraz produktów, które należy wprowadzić. Wiele ośrodków musi wybrać kierunek, w który zainwestuje swój budżet na najbliższe lata, bo tylko najbogatsi inwestorzy są w stanie pogodzić obie role. Czy zatem nie wygodniej będzie rozdzielić te dziedziny? O tym zadecydują sami użytkownicy turystyki biznesowej i rekreacyjnej.

Projekt współfinsowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

 

Dotacje na innowacje. Inwestujemy w waszą przyszłość 

Godzina dla Ziemi w Galerii Sfera

Godzina dla Ziemi w Galerii Sfera

Podczas Godziny dla Ziemi wygaszone zostanie oświetlenie wielu budynków znanych na całym świecie, takich jak Opera w Sydney (gdzie zapoczątkowano Godzinę dla Ziem), Wieża Eiffla we Francji czy piramidy w Egipcie. Po raz kolejny do akcji włączy się bielska Galeria Sfera, która bardzo często bierze udział w tego typu ekologicznych wydarzeniach.

Godzina dla Ziemi to prosta idea, która w bardzo szybkim tempie rozpowszechniła się na całym globie. Mnóstwo
ludzi w różnych częściach świata wyłącza światła na godzinę tej nocy i w ten sposób przyczynia się do ratowanie naszej planety. W 2012 roku w akcji Godzina dla Ziemi wzięło udział ponad 5 000 miast ze 150 krajów na wszystkich kontynentach. W Polsce światła zgasły w ponad 50 miastach.

środa, 20 marca 2013

Rico, Oskar i złodziejski kamień. Książka przygodowa dla dzieci_informacja prasowa

Rico, Oskar i złodziejski kamień. Książka przygodowa dla dzieci_informacja prasowa

Informacja prasowa

 20 marca 2013 r.

RICO, OSKAR I KAMIEŃ ZŁODZIEJA

By rozwiązać zagadkę niezwykłego kamienia, dwaj chłopcy potajemnie wyruszą w podróż. Już w pociągu natrafią na dobrego znajomego, a to tylko początek zaskakujących spotkań.

Jak porozumieć się bez słów, kiedy spuszczenie powietrza z opon grozi spuszczeniem manta i dlaczego czas raz szybko pędzi, a innym razem rozciąga się jak guma do żucia - o tym dowiecie się z trzeciej części przygód małych detektywów.

„Rico, Oskar i złodziejski kamień” to pasjonująca lektura, która przybliży dzieciom świat dorosłych, a dorosłym pozwoli znów poczuć się dziećmi.

Nakładem Wydawnictwa WAM ukazały się już dwie części przygód chłopców: „Rico, Oskar i głębocienie” oraz „Rico, Oskar i złamanie serca”. Obie cieszyły się bardzo dużą popularnością.

Tą powieścią autor zdobył sobie uznanie wszystkich między ósmym a osiemdziesiątym rokiem życia.
Berliner Zeitung

To przede wszystkim opowieść o życiu, pełna niewymuszonej mądrości. Autor nie unika trudnych tematów: poczucia obcości, akceptacji inności, wreszcie trudu wychowania. To rzecz o tolerancji, przyjaźni, wyrozumiałości. Książka napisana brawurowo, wartko, dowcipnie. Jestem pod wrażeniem niezwykłej siły wyobraźni i kunsztu autora.

Magazyn Literacki „Książki”

 

Każdy ma jakiegoś bzika

„Ale któż z nas jest doskonały? Każdy ma jakiegoś bzika!” To zdanie mogłoby być mottem książek Andreasa Steinhӧfela. To mądre i zabawne opowieści o przygodach dwóch chłopców, „głęboko utalentowanego” Rico i „wysoce uzdolnionego” Oskara. Rico chodzi do szkoły specjalnej, ma problem z rozróżnianiem kierunków, a czasem w jego głowie panuje taki zamęt, jakby szalały w niej kule do bingo. Oskar szybko myśli, błyskawicznie się uczy, ale jest niewysoki i zawsze musi mieć na głowie kask, a przynajmniej czapkę.

Co się dzieje w trzecim tomie?

W trzecim tomie serii Rico odziedziczył kolekcję kamieni, pozornie zupełnie bezwartościowych. Jednak ktoś najwyraźniej uważa inaczej, bo jeden z nich znika z zamkniętego mieszkania sąsiada. Mali detektywi razem z psem Porsche samodzielnie ruszają tropem skradzionego kamienia i trafiają nad Bałtyk, gdzie spotykają nie tylko złodziejską szajkę, pasera i groźnego psa bojowego, ale też swoich sąsiadów.

W Polsce pierwszy tom, „Rico, Oskar i głębocienie”, wydano także w formie audiobooka, który czytał Artur Barciś. „Niezwykła powieść. Czytanie jej było wielką rozkoszą. Uwielbiam książki, które są inne niż wszystkie” – podsumował aktor, który obecnie pracuje nad drugąi trzecią częścią audiobooka.

Lubicie serię o przygodach Mikołajka? Pokochacie przygody Rico i Oskara!

RICO, OSKAR I ZŁODZIEJSKI KAMIEŃ

autor: Andreas Steinhӧfel
grafik: Peter Schӧssow
tłumacz: Elżbieta Jeleń
wydanie: pierwsze

format: 146x202 mm

oprawa: twarda

stron: 320

ISBN: 978-83-7767-167-2

cena: 34,90 zł

data premiery: kwiecień 2013 (audiobook – 10.05.2013)

kategoria: literatura piękna


 

Więcej informacji, dodatkowe materiały i kontakt dla mediów:
KiS Production, Magda Rewucka, tel. 501 123 985

e-mail: m.rewucka@kisp.pl

poniedziałek, 18 marca 2013

Otwarcie o nowych szkołach

Otwarcie o nowych szkołach

Ci, którzy przyszli mogli po raz pierwszy dowiedzieć się, jak będą działać, jaki będzie program dwóch nowych placówek, które rozpoczynają działalność w Poznaniu. Okazuje się, że zajęcia z baletu i akrobatyki to marzenia wielu dzieci i rodziców.
- Przeczytałam w internecie o Drzwiach Otwartych i postanowiłyśmy z córką przyjechać – mówi  mama 8-letniej Ali. – Córka bardzo lubi tańczyć. Nie wiem, czy zostanie tancerką, ale zależy mi, żeby  nabrała ogłady, umiała ruszać się z gracją, miała ładną postawę. Myślę, że zajęcia z baletu to wszystko gwarantują. Do tego jest to szkoła z dużą renomą, więc tym bardziej chciałyśmy zobaczyć warunki i zajęcia. Myślę, że Ala będzie tutaj chodzić.
Ponad godzinę trwało zebranie informacyjne. Rodzice mieli mnóstwo pytań od daty kiedy szkoła ruszy, prowadzących zajęcia, po rozkład zajęć, jakie będą prowadzone. Pytano także o egzaminy do szkoły baletowej, które odbędą się 25 maja tego roku pod czujnym okiem pedagogów, ale i rehabilitanta, który  będzie mógł określić predyspozycje ruchowe dziecka.
- Nasza kadra to profesjonaliści – mówi Anna Niedźwiedź, założycielka szkół. – Nie chcemy przyjmować do Niepublicznej Szkoły Sztuki Tańca, która ma kształcić zawodowców, dzieci, które np. na skutek blokady w stawie biodrowym, nie będą mogły osiągać odpowiedniego poziomu.  Nie chcemy ich rozczarować. Pragniemy im dać odpowiednie wykształcenie, ale także zmotywować do pracy nauczyć systematyczności, wszechstronnie rozwijać.
Po raz pierwszy w historii poznańskiego szkolnictwa będzie można też od nowego roku szkolnego uczyć się w szkole akrobatyki.
- Nie marzymy o tym, by wykształcić wszystkich na wybitnych sportowców – mówi Tomasz Rodak, trener. – Ale wyobraźmy sobie, że dziecko po kilku zajęciach zrobi np. salto w tył. Jak bardzo w tym momencie uwierzy w siebie, zyska wiarę w swoje możliwości. To także odbije się na jego nauce, bo przecież nie będzie dla niego rzeczy niemożliwych np. w nauce języka czy matematyki. Mogę też zagwarantować, że po uczestnictwie w naszych zajęciach, gdzie zapewnimy im bezpieczeństwo i rozwój będą 100 procent sprawniejsi niż ich rówieśnicy.
Rodzice mogli także obejrzeć zajęcia pokazowe i zerknąć na próbę spektaklu „Askarian“, którego premiera odbędzie się w czerwcu na scenie Teatru Wielkiego, a którą przygotowują uczestniczki Szkoły Baletowej Anny Niedźwiedź. To szkoła z19-letnią tradycją, która co roku organizuje baletowe widowiska uczennic na dużych teatralnych scenach.
Szczegółowe informacje o działalności i zapisach do Niepublicznej Szkoły Sztuki Tańca i Szkoły Artystyczno-Akrobatycznej na stronie internetowej www.szkolabaletowa.poznan.pl.
Fot. Tomasz Strabel


Informacja o szkole
Niepubliczna Szkoła Sztuki Tańca w Poznaniu zarejestrowana jest w ewidencji niepublicznych szkół artystycznych, prowadzonej przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego nr 619/32/2012. Nadzór pedagogiczny nad działalnością szkoły sprawuje minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Szkoła kształci w trybie 6 letnim lub 9 letnim. Absolwenci po zdaniu egzaminu komisyjnego otrzymują dyplom zawodowego tancerza.
Programy nauczania, ramowe plany nauczania i dokumentacja przebiegu nauczania, oparte są na zapisach zawartych w rozporządzeniach Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 9 grudnia 2010 r. w sprawie podstaw programowych kształcenia w zawodach szkolnictwa artystycznego w publicznych szkołach artystycznych (Dz.U. z 2011 r. Nr 15, poz.69) oraz w sprawie ramowych planów nauczania w publicznych szkołach i placówkach artystycznych (Dz.U. z 2011 r. Nr 15, poz.70).
Siedziba: Ul. R. Strzałkowskiego 5/7, 60-854 Poznań. Od godziny 15 wygodny darmowy parking przy Szkole

Anna Niedźwiedź
Absolwentka Państwowej Szkoły Baletowej im. Feliksa Parnella w Łodzi, ukończyła studia wyższe na Wydziale Pedagogiki Baletu na Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Tancerka Teatru Wielkiego i Muzycznego w Poznaniu. Od 1994 roku pedagog tańca klasycznego, choreograf. Przez 15 lat uczyła tańca klasycznego również dzieci niesłyszące. Założycielka pierwszej w Poznaniu prywatnej szkoły baletowej, twórca ponad 20 spektakli baletowych.

Po pierwsze profilaktyka, czyli Dzień Kobiet na zdrowie!

Po pierwsze profilaktyka, czyli Dzień Kobiet na zdrowie!W ośrodku kultury „Tkacz" panie miały okazję obejrzeć spektakl poetycko-muzyczny „Bo kobieta" w wykonaniu Andrzeja Poniedzielskiego oraz zasięgnąć porady medycznej u jednego z obecnych lekarzy specjalistów.

Panowie dla Pań

Ideą spotkania było, by w trakcie miłego wieczoru zainspirować panie do dbania o swoje zdrowie i pokazać, jak bardzo ważna jest profilaktyka w tym zakresie. Tym razem osobami, które namawiały kobiety do regularnych badań byli mężczyźni. Zachęcali je, aby w swoich kalendarzach obok zaplanowanego wyjścia do fryzjera, kosmetyczki, czy teatru, pamiętały o wpisaniu wizyty u lekarza specjalisty. Całe wydarzenie składało się z trzech części. W pierwszej artysta Andrzej Poniedzielski swoim humorystycznym wystąpieniem zbudował bardzo przyjemną atmosferę. Następnie poprowadził rozmowę z prof. Tomaszem Pertyńskim, który jest kierownikiem Kliniki Chorób Menopauzy w Instytucie Centrum Zdrowia Marki Polki Łodzi. Panowie w zabawny i dowcipny sposób starali się przekonać kobiety do badań profilaktycznych. W ostatniej części wydarzenia każda z pań w specjalnie przygotowanych pomieszczeniach mogła skorzystać z bezpłatnych konsultacji medycznych. Dodatkowo goście otrzymali kalendarz z wierszami Andrzeja Poniedzielskiego zaprojektowany i wydany przy współpracy z Grupą Paradyż. Panie z okazji swojego święta obdarowane zostały również kwiatami i okolicznościowymi gadżetami od Grupy Paradyż.

O akcji

Wydarzenie to zostało zorganizowane w ramach ogólnopolskiej akcji „Szumi czas - przeŻYĆ z rakiem" dotyczącej walki z nowotworem piersi u kobiet, do której w zeszłym roku przyłączyła się Grupa Paradyż. Działania adresowane są do pań w każdym wieku. Rak piersi jest jedną z najczęstszych chorób nowotworowych występujących u kobiet na świecie, jednak coraz więcej z nich ma realne szanse na wyleczenie. Tam, gdzie profilaktyka prozdrowotna jest na wysokim poziomie, statystyki mówią nawet o 70% wyleczonych. Dlatego poprzez edukację, podnoszenie świadomości i profilaktykę w tym zakresie Grupa Paradyż wspiera i propaguje ważne społecznie kwestie.

piątek, 15 marca 2013

Młodzi i niedoświadczeni, ale zdolni i pełni fantazji w Teatrze Kamienica

Przedstawienia są niezwykłe, bo ich scenariusz został napisany niejako przez dzieci, które wysłuchała aktorka i wydawca dziecięcych programów w TVP, Aleksandra Ciejek. Premiera: Teatr Kamienica, godz. 16.00.

Scenariusz powstał w wyniku długich rozmów z młodymi aktorami. – To sztuka napisana przez osobę dorosłą, ale na podstawie dziecięcych fantazji, choć nie tylko fantazji

– mówi Aleksandra Ciejek, reżyserka spektakli. Jak sama tłumaczy; zarówno sposób przygotowania sztuki, jak też sam scenariusz, nie powstały na ogólnie przyjętych modelach. – Debiutuję w roli reżysera, podobnie jak moi młodzi aktorzy na deskach teatru, dlatego mam nadzieję, że nasz projekt porwie warszawską publiczność.

Spektakle odbędą się dzięki życzliwości dyrektora Teatru Kamienica Emiliana Kamińskiego. - Ważne, że dzieci w wieku od 7 do 12 lat będą mogły poczuć atmosferę teatru i sprawdzić się na profesjonalnej scenie. Kto wie, może dla niektórych z nich będzie to pierwszy krok do prawdziwej przygody – dodają organizatorzy.

czwartek, 14 marca 2013

Mamo chcę być baletnicą

Mamo chcę być baletnicąOd września 2013 r. przy Szkole Baletowej Anny Niedźwiedź rozpoczną działalność dwie nowe szkoły: Niepubliczna Szkoła Sztuki Tańca w Poznaniu, której absolwenci po zaliczeniu odpowiednich egzaminów, otrzymają dyplom zawodowego tancerza. Nauka trwać będzie 6 lub 9 lat oraz Szkoła Artystyczno-Akrobatyczna, dla dzieci o wyjątkowych predyspozycjach oraz dzieci, które chcą rozwijać możliwości fizyczne swojego ciała. 
- We wrześniu chcemy uruchomić dwie nowe szkoły, ale już w najbliższą sobotę 16 marca od godziny 11.00 zapraszamy rodziców i dzieci, które chciałyby tańczyć na ul. Romka Strzałkowskiego na Dni Otwarte. Pokażemy naszą bazę, zapoznamy z programem nauczania, a także będzie można porozmawiać z instruktorami prowadzącymi zajęcia. Będzie to okazja żeby się poznać - mówi właścicielka Szkoły Baletowej. Anna Niedźwiedź. - Zapraszamy uzdolnione dzieci i młodzież do podjęcia nauki, rozwijania pasji i umiejętności tanecznych.
Nauka w Niepublicznej Szkole Sztuki Tańca w Poznaniu odbywać się będzie w godzinach popołudniowych. W trakcie nauki realizowane będą przedmioty zawodowe (taneczne) oraz wybrane przedmioty z dziedziny muzyki, charakteryzacji oraz historii baletu.
- Staraliśmy się tak ułożyć zajęcia, aby umożliwić spokojne kształcenie uczniom uczęszczającym do dziennych szkół ogólnokształcących. W klasie pierwszej zajęcia odbywać się będą trzy razy w tygodniu, a w klasach późniejszych cztery razy w tygodniu - mówi Anna Niedźwiedź.
Anna Niedźwiedź swoją Szkołę Baletową, która daje podwaliny pod dwa kolejne przedsięwzięcia otworzyła 18 lat temu w 1994. Ten okres dał olbrzymie doświadczenie w prowadzeniu placówki i pełne prawo do podjęcia kolejnego wyzwania.
- Zawsze pracowaliśmy z dziećmi w taki sposób, by rozwijać w nich pasję do sztuki tańca, ze szczególnym naciskiem na indywidualne predyspozycje. Otwierając szkołę chcemy dać szansę na dalszy wszechstronny rozwój artystyczny niezbędny do wykonywania zawodu tancerza, poprzez odpowiedni dobór przedmiotów artystycznych, a w konsekwencji dać wykształcenie pozwalające na podjęcie pracy nie tylko w Polsce ale także w Unii Europejskiej - tłumaczy Anna Niedźwiedź.

Informacja o szkole
Niepubliczna Szkoła Sztuki Tańca w Poznaniu zarejestrowana jest w ewidencji niepublicznych szkół artystycznych, prowadzonej przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego nr 619/32/2012. Nadzór pedagogiczny nad działalnością szkoły sprawuje minister właściwy do spraw kultury i ochrony dziedzictwa narodowego. Szkoła kształci w trybie 6 letnim lub 9 letnim. Absolwenci po zdaniu egzaminu komisyjnego otrzymują dyplom zawodowego tancerza.
Programy nauczania, ramowe plany nauczania i dokumentacja przebiegu nauczania, oparte są na zapisach zawartych w rozporządzeniach Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dnia 9 grudnia 2010 r. w sprawie podstaw programowych kształcenia w zawodach szkolnictwa artystycznego w publicznych szkołach artystycznych (Dz.U. z 2011 r. Nr 15, poz.69) oraz w sprawie ramowych planów nauczania w publicznych szkołach i placówkach artystycznych (Dz.U. z 2011 r. Nr 15, poz.70).
Siedziba: Ul. R. Strzałkowskiego 5/7, 60-854 Poznań. Od godziny 15 wygodny darmowy parking przy Szkole

Anna Niedźwiedź
Absolwentka Państwowej Szkoły Baletowej im. Feliksa Parnella w Łodzi, ukończyła studia wyższe na Wydziale Pedagogiki Baletu na Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Tancerka Teatru Wielkiego i Muzycznego w Poznaniu. Od 1994 roku pedagog tańca klasycznego, choreograf. Przez 15 lat uczyła tańca klasycznego również dzieci niesłyszące. Założycielka pierwszej w Poznaniu prywatnej szkoły baletowej, twórca ponad 20 spektakli baletowych.

Kontakt dla mediów: Juliusz Podolski, biuro@express-poznan.pl

piątek, 8 marca 2013

Teatr i opera w Muzeum Plakatu w Wilanowie

Teatr i opera w Muzeum Plakatu w WilanowieJuż od 8 marca 2013 r. można oglądać wyjątkowe prace graficzne, stworzone by inspirować wyobraźnię widza i sprowokować go do obejrzenia spektaklu.

Od dnia 8 marca 2013 r. Muzeum Plakatu w Wilanowie zaprasza na dwie wystawy prezentujące najciekawsze prace wybrane ze zbiorów plakatów teatralnych i operowych, powstałych od zakończenia II wojny światowej, do chwili obecnej. Wystawa obejmie dwie ekspozycje - jedną poświęconą teatrowi, drugą dedykowaną spektaklom operowym: „Wielki Teatr Świata - plakaty teatralne 1945 - 2012" oraz „Od Aidy do Zemsty nietoperza - plakat operowy 1945-2012"

„Wielki Teatr Świata - plakaty teatralne 1945-2012"
Wystawa jest pierwszą - od czasów powstania Muzeum Plakatu w Wilanowie, które w obchodzi w tym roku 45 rocznicę istnienia - próbą szerszego spojrzenia na własną kolekcję teatralnego plakatu obcego. Wystawa prezentuje kolekcję 250 plakatów pochodzących z różnych stron świata, których autorzy za pomocą znaku graficznego starali się przedstawić istotę spektaklu teatralnego - dzieła złożonego, będącego wynikiem połączenia wrażliwości i inteligencji wielu wybitnych twórców, niejednokrotnie wykraczając poza przyjęte konwencje. W Wilanowie zobaczyć można prace z kategorii tradycyjnego i awangardowego teatru „zachodniego" oraz teatru „pozaeuropejskiego". Plakaty tworzone do inscenizacji teatru azjatyckiego, czy prace autorów wywodzących się z innego, niż miejsce tworzenia kręgu kulturowego, potwierdzają uniwersalizm i zdolność wzajemnego przenikania różnych form kultury, powstałych w odległych od siebie częściach świata.

„Od Aidy do Zemsty nietoperza - plakat operowy 1945-2012"
Dopełnieniem wystawy prezentującej plakaty teatralne jest ekspozycja otwarta w Nowej Galerii Muzeum Plakatu w Wilanowie, poświęcona plakatowi operowemu. W Nowej Galerii prezentowanych jest blisko 200 dzieł graficznych artystów kilku generacji, przedstawiających fascynujące połączenie świata obrazu i muzyki.
„Wielkie dzieła operowe, takie jak Aida Giuseppe Verdiego czy operetka Zemsta nietoperza Johanna Straussa, mimo upływu czasu nie schodzą z afiszy i cieszą się ogromną popularnością na całym świecie" - mówi Aleksandra Oleksiak, Komisarz Wystawy. „Równie ważne i wciąż budzące zainteresowanie są promujące je plakaty - do dziś projektowane przez najwybitniejszych grafików. Plakaty te będące interpretacją, symbolem i metaforą libretta oraz muzyki, niejednokrotnie same w sobie są dziełami sztuki światowej klasy".

Układ plakatów w przestrzeni Nowej Galerii Muzeum Plakatu wyznaczają poszczególni kompozytorzy i ich dzieła. Szczególnie bogatym wyborem plakatów zostały zilustrowane opery Giuseppe Verdiego w związku z 200. rocznicą urodzin kompozytora i ogłoszenia roku 2013 rokiem Verdiego.. Wśród pięćdziesięciu pozostałych mistrzów kompozycji znajdują się najwybitniejsi: Wolfgang Amadeusz Mozart, Richard Wagner, Giacomo Puccini, Jacques Offenbach czy Krzysztof Penderecki. Wśród autorów plakatów znajdziemy artystów, takich jak: Jan Lenica, Waldemar Świerzy, Henryk Tomaszewski, Roman Cieślewicz czy Franciszek Starowieyski.

Wystawy „Wielki Teatr Świata - plakaty teatralne 1945-2012" oraz „Od Aidy do Zemsty nietoperza - plakat operowy 1945-2012" w Muzeum Plakatu w Wilanowie rozpoczną się 8 marca 2013 r. i potrwają do 12 maja 2013 r.
Szczegóły na stronie www.postermuseum.pl i na fanpage Muzeum na Facebooku

Dzień Kobiet: książka zamiast tulipana

Dzień Kobiet: książka zamiast tulipana

Dlaczego książka?

Kobiety przywiązują dużo więcej uwagi do charakteru prezentu niż mężczyźni. Właśnie dlatego wrażenie na nich może zrobić upominek, który ma personalny charakter i został wybrany z myślą o zainteresowaniach, pasjach czy charakterze obdarowywanej. Idealnym i zawsze mile widzianym przykładem takiego prezentu jest książka, która będzie zdecydowanie lepszym wyborem niż najczęściej wybierane kwiaty. Dowodem na to jest wzrost popularności akcji „książki zamiast kwiatów”, w której nowożeńcy na zaproszeniach ślubnych proszą o prezent w postaci lektury zamiast bukietów, które chociaż piękne, to są nietrwałe i niepraktyczne. Dzięki takiemu zabiegowi młoda para może zacząć tworzenie wspólnej, domowej biblioteczki. Akcja ta ma swoje zastosowanie nie tylko w przypadku ślubów, ale jest świetnym pomysłem na każdą okazję, jak np. zbliżający się dzień kobiet. Jaki tytuł ma jednak wybrać mężczyzna, który nie wie jakie zwykle książki czyta kobieta jego życia?

Dla wrażliwej podróżniczki szukającej swojego miejsca

Propozycją na romantyczki kochającej podróże do dzikich krain z sielankowymi krajobrazami będzie „Pensjonat wśród róż” autorstwa Debbie Macomber. Jest to historia o Jo Marie Rose, która po śmierci męża wyprowadza się z rodzinnego Seattle na prowincje, która okazuje się jej miejscem na ziemi. Dzięki wyprowadzce Jo Marie przekonuje się, że nieszczęśliwi ludzie mogą nauczyć szczęścia, a na miłość nigdy nie jest za późno, ponieważ życie zawsze daje drugą szansę.Autorka jest już w Polsce znana. Jej książki sprzedały się w 170 mln egzemplarzy na świecie i są popularną w USA podstawą do adaptacji telewizyjnych. W czerwcu na amerykańskie małe ekrany trafi Cedar Cove, w którym wystąpiła m.in. Andie MacDowell. Książka ta jest polecana dla pań o romantycznej naturze, uwielbiających rodzinne ciepło którego szukają w licznych wyjazdach, jednak na cel swojej podróży wybierają Mazury, Bieszczady lub Kaszubską wieś zamiast zatłoczonych turystycznych miejscowości typu Zakopane czy Sopot.

Dla zakochanej miłośniczki eksperymentów w kuchni

Prezentem dla kochającej wyzwania kuchennej eksperymentatorki, która wie, że droga do serca mężczyzny prowadzi przez żołądek jest „Recepta na miłość” Barbary O’Neal. Jest to nietypowa powieść o ciekawej konstrukcji, która łączy beletrystykę z książką kucharską. „Recepta na miłość” opowiada historię Ramony Gallagher, ciężko pracującej właścicielki piekarni, która musi łączyć walkę z uratowaniem przed bankructwem ukochanego interesu z codziennymi utarczkami z wymagającą matką, rodzinnym dramatem córki i zbuntowaną nastolatką Katie, której Ramona ma zastąpić matkę. Przygody z życia Ramony przeplatają przepisy na jej przysmaki z piekarni, przez co książka zyskuje na atrakcyjności, szczególnie dla Pań, którym nie obcy jest piekarnik. Barbara O’Neal „Receptą na miłość” pokazuje, że z miłością jest jak z pieczeniem chleba. Trzeba dla nich dużo cierpliwości, pracy i… szczypty soli. Jeżeli więc mężczyzna wie, że Pani, dla której wybiera prezent jest domatorką czytającą lub nawet prowadzącą bloga kulinarnego powieść ta będzie strzałem w dziesiątkę. 

Dla nowoczesnej i przebojowej

Pewna siebie przebojowa kobieta sukcesu, która lubi kryminały i thrillery, ale ma romantyczne wnętrze będzie zachwycona debiutem Rebeki Serle „Kiedy byłeś mój”. Powieść, którą na Polski rynek wprowadza Wydawnictwo Literackie, jest uwspółcześnioną wersją Romea i Julii. W przeciwieństwie jednak do szekspirowskiego dramatu jest to opowieść przede wszystkim o zdradzie. Nie każdy pamięta, że Romeo poznał Julię na balu, na który poszedł dla jej kuzynki Rosaline. „Kiedy byłeś mój” to historia o Robie i Rosaline, uczniach amerykańskiego liceum, których wieloletnia przyjaźń zaczyna się przeradzać w coś więcej. Wtedy do miasta wprowadza się Juliet – kuzynka Rosaline, jej dawna przyjaciółka, która teraz staje się jej wrogiem. Robi wszystko, żeby zbliżyć się do Roba. Jest piękna,  szalona i zdeterminowana. Gdy grozi samobójstwem, Rosaline zaczyna się martwić nie tylko o serce Roba, ale też o jego życie. Rebecca Serle po mistrzowsku stworzyła nowy wątek historii najsłynniejszego romansu świata, ukazując rolę zapomnianej Rosaline, którą Romeo porzuca dla innej, niekoniecznie piękniejszej i mądrzejszej. Dzięki temu, że o kuzynce Julii do dziś niewiele wiemy, autorka miała możliwość stworzyć jej postać od zera, z czym poradziła sobie wyśmienicie. Upominkiem na dzień kobiet dla energicznej Pani, która uwielbia psychologiczne niuanse z kryminalnym wątkiem w tle, powinna być książka „Kiedy byłeś mój”.  W historii miłości, którą wszyscy przecież znamy, opowiedzianej od zupełnie innej strony zakocha się każda kobieta, która przeżyła swój zawód miłosny. 

Przemyślany prezent

Nic tak nie ucieszy kobiety jak dowód na to, że mężczyzna tak naprawdę słucha i wie co ona kocha. Dobrze dobrana książka z pewnością będzie takim dowodem i dużo lepszym prezentem niż największy nawet bukiet tulipanów czy róż. Panowie, którzy nie mają pewności jakie książki lubi kobieta ich życia powinni przed zakupami w dyskretny sposób zapoznać się z tytułami z jej biblioteczki. Tak przygotowani mogą być pewni, że dzień kobiet będzie tym, którym powinien – dniem uśmiechu na jej twarzy. 

czwartek, 7 marca 2013

Śląsk regionem dobrego smaku

Śląsk regionem dobrego smakuOrganizatorem „Regionów Dobrego Smaku” jest Wytwórcza Spółdzielnia Pracy „Społem” - producent Majonezu Kieleckiego. Spotkanie odbędzie się w znanej katowickiej restauracji „Chata z Zalipia”. Wybór nie był przypadkowy. Lokal ten specjalizuje się w tradycyjnych, miejscowych potrawach. Jego wystrój nawiązuje do barwnego, wielokulturowego charakteru regionu, łączącego w sobie wpływy słowiańskie, niemieckie, austriackie oraz czeskie. Ten eklektyczny charakter Górnego Śląska oraz bogactwo smaków będzie można odnaleźć w trakcie wspomnianych warsztatów.

Co zrobić, aby wziąć udział w warsztatach? Wystarczy do dnia 12.03.2013 r., zgłosić się za pośrednictwem portalu społecznościowego Facebook (http://www.facebook.com/events/538233249530896/), a następnie odpowiedzieć na dwa proste pytania przygotowane przez organizatora. Spośród nadesłanych zgłoszeń zostanie wybranych 20 uczestników, którzy już 16 marca, pod okiem profesjonalnego szefa kuchni, będą zgłębiać tajniki kuchni śląskiej. Przygotują przysmaki takie, jak wodzionka, kluski śląskie czy szpajza cytrynowa. 

środa, 6 marca 2013

Musicalowa Podróż Poza Horyzonty

Pracownicy UBS Poland Service Centre, artyści z grupy wokalno-tanecznej z Krosna oraz podopieczni Stowarzyszenia Zakątek 21 swoim zaangażowaniem chcą udowodnić, że warto inwestować w marzenia, i razem z Fundacją Jaśka Meli wybierają się w niezwykłą musicalową podróż poza horyzonty. Efekty ich starań będzie można podziwiać już 10 i 11 marca na deskach krakowskiego Teatru Ludowego.

„Musicalowa Podróż Poza Horyzonty - Charytatywny Wieczór Fundacji Jaśka Meli" to wyprawa w świat największych musicalowych hitów; połączenie tańca, słów, muzyki i śpiewu. Celem projektu jest zebranie funduszy na protezę prawej ręki dla Piotra Gołąba, który w 2006 roku uległ wypadkowi podczas pracy. Z pomocą fundacji spełni się marzenie mężczyzny o powrocie do normalnego funkcjonowania i pełnej aktywności zawodowej.

„Kolejna, trzecia już odsłona Musicalu Poza Horyzonty to efekt pięknie już skrystalizowanej współpracy z naszymi zaprzyjaźnionymi artystami z Krosna, którzy pod egidą Rafała Stacha po raz kolejny obdarzyli nas swoim zaufaniem, chcąc wspólnie zachwycać widzów - tym razem w Krakowie! To też nowy etap współpracy z firmą UBS i odkrycie kolejnych talentów. Dla mnie osobiście to piękna sprawa: widzieć młodych ludzi, którzy nie skupiają się na sobie, lecz umiejętnie łączą swoją pasję z pomaganiem drugiej osobie. To kolejny przykład na to, że pomaganie ma wielki sens, a przecież najlepiej się robi to, co się kocha, więc dlaczego nie wykorzystać tego dla dobrych celów? Nasza musicalowa ekipa z uśmiechem na ustach pokazuje, jak to zrobić!" - podkreśla Jasiek Mela, założyciel Fundacji Poza Horyzonty.

W spektaklu wezmą udział młodzi ludzie z grupy wokalno-tanecznej z Krosna, pracownicy krakowskiego oddziału UBS Poland Service Centre oraz artyści z zespołem Downa - podopieczni Zakątka 21. Podczas występu zostaną wykonane przeboje z takich musicali jak „Koty", „Skrzypek na dachu", „Grease" czy „Upiór w operze". Musical to okazja, żeby zobaczyć na żywo, jak m.in. członkowie międzynarodowej korporacji radzą sobie z mikrofonem w dłoni, wykonując znane utwory. Wolontariusze, angażując się w muzyczną inicjatywę Fundacji Poza Horyzonty, udowadniają, że jeśli człowiek chce, znajdzie chwilę na wszystko, a realizowanie własnych marzeń można z powodzeniem łączyć z pomaganiem innym.

„Znalezienie grupy artystów wśród pracowników firmy UBS PSC nie było problemem. Zatrudniamy wielu utalentowanych ludzi, którzy chętnie dzielą się swoimi umiejętnościami podczas imprez czy warsztatów organizowanych dla naszych partnerów, tj. Towarzystwa Przyjaciół Dzieci czy Zakątka 21. Pomysł wzbudził wielki entuzjazm i zaangażowanie licznych wolontariuszy. Wielogodzinne przygotowania do musicalu były możliwe dzięki wsparciu inicjatywy przez Monikę Jankowską- Rangelov z UBS PSC, która jest pomysłodawczynią przeniesienia koncertu musicalowego z Krosna do Krakowa. Jako project manager obserwowałam, jak moi koledzy i koleżanki z pracy mogli rozwinąć skrzydła. Zrealizowaliśmy nasze muzyczne pasje, a do tego mieliśmy okazję, żeby spełnić marzenie Piotrka" - przyznaje Iwona Jęczyńska, GSAM (Global Software Asset Manager), lider projektu z ramienia UBS PSC.

Za sprawą największych muzycznych przebojów Kraków na dwa dni zmieni się w Nowy Jork, a scena Teatru Ludowego w Broadway. Fantastyczna zabawa w rytm piosenek to jednocześnie niesamowity wieczór dzielenia się talentami, ponieważ każdy ma coś, czym może obdarować innych. Jedna osoba zaśpiewa albo zatańczy, a inna - kupi bilet. W ten sposób wspólnymi siłami uda się zrealizować szlachetny cel). Nie ma przecież rzeczy niemożliwych, wystarczy tylko odważnie spojrzeć poza horyzonty i zdecydować się na udział w tej wyjątkowej wyprawie.

Spektakle odbędą się 10 i 11 marca 2013 roku w Krakowie, w Teatrze Ludowym. Poniedziałkowy spektakl wieczorny poprowadzą wyjątkowi goście: Monika Kuszyńska (ambasadorka Ogólnopolskiego Programu Protezowania, piosenkarka i autorka tekstów) oraz Andrzej Deskur - aktor teatralny i filmowy.

Bilety na musicale wieczorne można nabyć za pośrednictwem portalu www.eventim.pl, z kolei bilety na spektakl poranny można rezerwować, wysyłając e-mail na adres: musical@pozahoryzonty.org

Sponsorami wydarzenia są: UBS PSC, EPAM, GENPACT.

Więcej informacji na stronie internetowej www.pozahoryzonty.org oraz na Facebooku: www.facebook.com/pozahoryzonty

wtorek, 5 marca 2013

KONDRAT Wina Wybrane już we Wrocławiu

KONDRAT Wina Wybrane już we Wrocławiu

Od soboty przy ulicy Słowiczej 19 działa nowy sklep winiarski KONDRAT Wina Wybrane. To już szósty po Warszawie, Krakowie, Łodzi, Gliwicach i Bydgoszczy z sieci firmowanej nazwiskiem aktora i równocześnie jedyny obecnie winiarski projekt Marka Kondrata. Mimo że Słowicza to adres dobrze znany wielbicielom wina, a wewnątrz można spotkać dawną obsługę, zmiana nazwy przyniosła sporą zmianę oferty. Podczas sobotniego spotkania towarzyszącego otwarciu sklepu aktor opowiadał o autorskim pomyśle na to miejsce.

- W naszej ofercie można znaleźć prawdziwe perełki - wina z niewielkich lokalnych winnic, wytwarzane przez prawdziwych pasjonatów, za którymi stoją lata rodzinnej tradycji. Ilość zastępujemy jakością. Współpracujemy z niwielkimi wytwórcami, stąd też nasza oferta badzo szybko się zmienia - mówił podczas spotkania Marek Kondrat.

W ofercie można znaleźć wybrane przez aktora trunki z Hiszpanii, Włoch, Francji, Chile i Nowego Świata. Ceny mają być przystępne dla większości klientów. W przypadku przeważającej liczby win z asortymentu kosztują w granicach 25-50 złotych. - Naszym celem jest upowszechnianie kultury picia wina i jego naturalnych kontekstów. Chcemy przekonywać ludzi, że dobre wino to takie, które nam smakuje. Może być różne w zależności od okazji, towarzystwa, posiłku, nastroju, a przy tym nie musi kosztować fortuny – dodawał Marek Kondrat.

Marek Kondrat popularyzuje kulturę picia wina także dosłownie. Właśnie temu mają służyć zapowiadane przez aktora kursy, degustacje i spotkania, a także specjalistyczne wydawnictwa. Aktor zapowiedział też cykl nowych spotkań we Wrocławiu. Jego gośćmi mają być wytwórcy wina z całej Europy, którzy dostarczają swoje produkty do sieci jego sklepów. Sam obiecał też regularnie odwiedzać Wrocław.

Z okazji otwarcia, od 3 do 9 marca, wszystkie wina w sklepie przy ulicy Słowiczej będzie można kupić z 10% rabatem.

poniedziałek, 4 marca 2013

Zasady uzyskiwania rozwodu

Zasady uzyskiwania rozwodu

Zasadność pozwu rozwodowego

Aby nasz pozew rozwodowy był zasadny muszą zaistnieć minimum dwie najważniejsze przesłanki dla jego uzyskania. Jest to rozpad więzi pomiędzy małżonkami oraz jego trwałość. Dodatkowa trzecią przesłanką jest rozpad więzi gospodarczych jednak nie zawsze jest to konieczne.

Zerwanie więzi

Przy tej najważniejszej spośród przesłanek bierze się pod uwagę zerwanie więzi duchowych, fizycznych oraz gospodarczych pomiędzy małżonkami. Muszę one ulec nieodwracalnemu zerwaniu aby można było mówić o spełnieniu tej przesłanki.

Trwałość rozpadu

Trwałością określa się to czy małżonkowie oby na pewno nie są stanie podjąć na powrót wspólnego pożycia. Co więcej rozpad musi trwać już od dłuższego czasu, jednak kodeks postępowania cywilnego nie określa minimalnej lub optymalnej ilości czasu.

Separacja

Separacja jest często lepszym sposobem na późniejsze szybsze i bez problemowe uzyskanie rozwodu. Pozew o separację jest znacznie tańszy od rozwodowego i kosztuje 100zł. Ułatwia on często późniejsze postępowania rozwodowe. Jeżeli w czasie separacji nie doszło do polepszenia stosunków pomiędzy małżonkami wówczas sąd praktycznie zawsze uznaje że okres separacji spowodował uzasadnione powstanie przesłanek koniecznych do uzyskania rozwodu. Jako że separacja najczęściej wiąże się z separacją gospodarcza małżonków, to z kolei ma duży wpływ na rozpad więzi gospodarczej a także duchowej i fizycznej.

sobota, 2 marca 2013

Oficerski Blonex

Oficerski Blonex

W roku 1969 w Zakładach Mechaniki Precyzyjnej „Błonie” została wyprodukowana specjalna seria licząca 1700 sztuk zegarków noszących nazwę Blonex Antymagnetyczny, przeznaczonych dla oficerów polskiego lotnictwa. Te unikatowe obecnie modele Blonexów są bardzo poszukiwane przez wszystkich kolekcjonerów zegarków z Błonia.

Dzisiaj wiele osób nawet nie wie o tym, że w latach 1959 – 1969 w podwarszawskim Błoniu produkowane były zegarki, choć pozostałości z ponad miliona wyprodukowanych sztuk czasomierzy, powinny być znane każdemu. Tajemnice ich produkcji odkrywa, wydana w tym roku książka zegarkowego fascynata i współtwórcy Klubu Miłośników Zegarów i Zegarków – Władysława Mellera, pod tytułem „Przystanek: zegarek. Zegarki i przystawki balansowe z Błonia”.

Tajemnica Blonexa Antymagnetycznego.
Jak zauważa autor książki, najwięcej niewiadomych skrywa ostatnia, specjalnie wyprodukowana już po zakończeniu seryjnej produkcji, partia zegarków - Blonex Antymagnetyczny. Brak pełnych informacji, prawdopodobnie nie wynika wcale z konieczności zachowania wówczas tajemnicy państwowej, bo już samo podanie ilości wyprodukowanych zegarków (1 700) i sprecyzowanie osób, do których były one kierowane, było takiej tajemnicy zupełnym zaprzeczeniem. Bardzo mała seria produkcyjna, już po zakończeniu produkcji seryjnej, przy stosunkowo dużej ilości wyprodukowanych lub zakupionych półproduktów spowodowały, że na rynku pojawiły się zegarki zmontowane z części pozostałych po zakończeniu ery zegarków. Ilość takich „składaków” obecnych dzisiaj na rynku w proporcji do tych wyprodukowanych w roku 1969 jest o tyle większa, że powstały one już po likwidacji zakładu w 2003 roku, i nie uległy naturalnej, wynikającej z normalnego użytkowania eliminacji. Taka sytuacja, wręcz uniemożliwia próbę zidentyfikowania rodzaju mechanizmu użytego dla wykonania tego zegarka.

Oficerski zegarek.
Co ciekawe, przed konstruktorami z Błonia postawiono wówczas, wyższe wymagania techniczne dla tych modeli, bo też przeznaczenie ich było wyjątkowe. Dla wyprodukowania serii zegarków antymagnetycznych, co dla lotników miało istotne znaczenie, sprężynki włosowe balansu oraz sprężyny napędowe sprowadzono specjalnie ze Szwajcarii. Taka wyjątkowa historia powstania i mała seria produkcyjna spowodowały, że Blonex Antymagnetyczny jest dzisiaj najbardziej poszukiwanym rodzajem zegarka z szerokiej gammy tych, które były produkowane w Błoniu. Dla każdego kolekcjonera zegarków z Błonia, posiadanie Blonexa Antymagnetycznego jest swego rodzaju wyzwaniem, a posiadany potęguje wartość zbioru. Z tego powodu pojawiający się sporadycznie na internetowych aukcjach, model ten osiąga rekordowe ceny, jak na wyrób z tej grupy zegarków.
Pomijając podniesioną powyżej kwestię jednego, szczególnego modelu zegarka, książka „Przystanek: zegarek…” zawiera bardzo szeroki zakres informacji, szczególnie ciekawych dla wszystkich tych, którzy błońskimi zegarkami już się fascynują, lub… będą się fascynować.

Jakub Wojdat
www.e-zegarki.info.pl